Temat dodany przez: stiv dnia: 2008-07-01 00:57:22
stiv
2008-07-01 00:57:22
Witam
Mam 22 lata. W wieku 16 gdy byłem nad wodą zatrułem sie jakąś bakterią. Póżniej rozpoznano u mnie lambrie. Przepisano mi jakoś leki i było ok przez jakiś czas. W wieku 18-19 lat zaczołem odczuwać bóle brzucha i żołądka. ostatnio coraz częściej. Pracując na 3 zmiany, zawsze ba 1szej (6`-14`) miałem duże bóle i żołądka i brzucha razem z mocną biegunką. I tak od kilkunastu miesięcy.. W zeszłym miesiącu zrobiłem USG jamy brzusznej (zdeformowany lekko woreczek żółciowy - lekarz mówi,ze to w porzadku i to nie to), gastroskopie - nie mam helikobakter i nic innego nie wykryto. Zrobiłem badania krwi, moczu, kału i też nic.
Poszedłem z wynikami do lekarza rodzinnego i stwierdził,ze jest to zapalenie błony śluzowej żołądka (ale jakos taki niepewny był).
Dolegliwości jakie mam to biegunka, bóle brzucha,żołądka, ostatnio jakies czuje jakies kłucie pod lewym żebrem, które promieniuje w prawą strone i na plecy.
Wczoraj musiałem jechac na pogotowie z powodu bólu brzucha, gdzie dostałem zastrzyk przciwbólowy i do rana było ok, ale do pracy na noc już nie poszedłem.
Na pogotowiu przepisali mi dodtakowo - NIFUROKSAZYD
Lekarz po obejrzeniu wyników przepisał - HELICID (który pomógł przez 2 tyg.). Kazał go brac nawet jesli nie bedzie poprawy (tak tez robie), mowiac ze w żoładku wydziela mi sie z byt duzo kwasu i to pomoze.
Dolegliwości te mam juz bardzo długo i najadłem sie juz masy leków i nic nie pomaga na stałe..
CMD
2008-07-06 13:51:47